Klip Posłuchaj

Brodka stworzyła dystopijny świat w teledysku zapowiadającym nową płytę

Do sieci trafił właśnie teledysk do pierwszego singla zatytułowanego „Game Change” z nadchodzącego autorskiego albumu Brodki. Artystka stworzyła scenariusz i wyreżyserowała dystopijny obraz, w którym podejmuje odważną dyskusję dotyczącą ról płciowych. Punkowa muzyczna energia i surowa wizja świata – Brodka wraca, ma sporo do powiedzenia, a jej przekaz jest bezpośredni i bezkompromisowy. 

Utwór jest zapowiedzią albumu zatytułowanego „BRUT”, którego premiera zaplanowana jest późną wiosną tego roku. Autorką tekstu do „Game Change” jest Brodka wspierana przez Zbigniewa Bzykma i Andy’ego Mailleta. Muzyka powstała, kiedy artystka mieszkała i pracowała w Londynie tworząc we współpracy z brytyjskim producentem Olim Bayston’em oraz songwriterką Jessicą Winter.

Klip do „Game Change” traktuje o podziale ról w społeczeństwie ze względu na płeć. – Pomysł na klip zainspirowała historia albańskich Dziewic Kanunu (Sworn Virgins). Kobiet, które składając śluby czystości, przyjmują męską rolę w społeczeństwie, aby zyskać wszystkie przywileje przypisane męskiej płci. – mówi Brodka.

Brodka to artystka konceptualna, która w swojej twórczości tyle samo uwagi poświęca warstwie muzycznej, tekstowej, jak i wizualnej. Dlatego nie tylko napisała scenariusz i zabrała się do spółki z Przemkiem Dzienisem za reżyserię teledysku, ale także nadzorowała produkcję na każdym jej etapie, dbając między innymi o kostiumy czy charakteryzację.

Zdjęcia do teledysku „Game Change” były realizowane w jednych z najbardziej ikonicznych budynków w Warszawie. Widzimy charakterystyczny blok „Młotek” znajdujący się w dzielnicy Śródmieście oraz surowe i monumentalne wnętrza Muzeum Narodowego i Pałacu Kultury i Nauki.

W brutalistycznym mieście “BRUT” mieszka kobieta, która po śmierci męża przejmuje jego rolę. Jedynym atrybutem jej kobiecości jest gorset. Z innymi kobietami porozumiewa się za pomocą tańca i dziwnych tików, tworzą razem niepowtarzalny gang. Ta historia, choć abstrakcyjna, jest w pewnym sensie odniesieniem do obecnej sytuacji kobiet w Polsce. – dodaje Brodka.

Posłuchaj tutaj.