SO!MUSIC

NOWA STRONA MUZYKI

Rozmowy

tęskno: “Najbardziej w całym procesie twórczym lubię czas w studio nagraniowym, kiedy po raz pierwszy słyszę jak nuty zapisane na papierze, zmieniają się w dźwięki.” [wywiad]

Mamy nadzieję, że wszyscy jesteście bezpieczni i zdrowi. Kwarantanna nie jest czasem łatwym, żyjemy w bardzo niepewnych czasach. Bez wychodzenia z domu udało nam się porozmawiać z Joanną Longić z tęskno, o jej nowym albumie, kwarantannie i przyszłości. Zapraszamy do lektury.

 

Weronika Ścierańska: To prawdopodobnie najczęściej zadawane Tobie pytanie, ale jak czujesz się z tworzeniem w pojedynkę?

Joanna Longić: Czuję się świetnie. Zaprzyjaźniłam się już z odpowiedzialnością wynikająca z samodzielnego tworzenia. Doceniam możliwości jakie daje solowy projekt, całkowity brak kompromisów i artystyczną wolność, która temu towarzyszy. Kiedy wpada mi do głowy nowy pomysł mogę natychmiast go zrealizować: harfa? jasne! utwory bez tekstu? pewnie! gwizdanie na temat modraszki za oknem? koniecznie! Jedynym ograniczeniem jest moja wyobraźnia. Wiele radości sprawia mi nie tylko komponowanie muzyki, ale i rozpisywanie jej na konkretne instrumenty. Najbardziej w całym procesie twórczym lubię czas w studio nagraniowym kiedy po raz pierwszy słyszę jak nuty zapisane na papierze zmieniają się w dźwięki. To uczucie nie do opisania – wzruszenie, ekscytacja, duma, spełnienie.

 

Czujesz, że ta płyta jest bardziej osobista niż poprzednia?

Obie uważam za bardzo osobiste, ale ta z pewnością ma w sobie większą dozę intymności. Powstała też w znacznie krótszym czasie, płyta “mi” przez okres dwóch lat z przerwami, a “tęskno” w niecałe pół roku przez co w naturalny sposób uchwyciła zastaną rzeczywistość. Pierwszy album postrzegam jako podróż wgłąb siebie, drugi jako otwarcie się na zewnątrz. To świadome przyglądanie się światu, który mnie otacza. Światu zmiennemu i zaskakującemu codziennie czymś nowym. Włożyłam w ten materiał wiele swoich osobistych historii i silnych emocji, które we mnie wywołują. Wymagało to ode mnie ogromnej odwagi, ale myślę, że to jedyny sposób żeby stworzyć muzykę, z którą słuchacz może się utożsamić.

 

Słuchając „tęskno” każdy utwór wydawał mi się idealnym pierwszym singlem. Dlaczego zdecydowałaś, że to właśnie „Walc” powinien reprezentować Twój drugi krążek?

Utwory są bardzo różnorodne i na pewno warto przynajmniej raz wysłuchać płyty w całości żeby zobaczyć poszczególne single w szerszym kontekście. “Walc” to jedna z dłuższych kompozycji na płycie i jedna z niewielu, której podstawą instrumentalną nie jest kwartet smyczkowy, ale trio w składzie harfa, flet poprzeczny, altówka. To nieczęsto spotykane zestawienie brzmień nawet w świecie muzyki klasycznej. Jako pierwszy sonatę na instrumenty, które pojawiają się w moim “walcu” napisał słynny przedstawiciel impresjonizmu – Claude Debussy. Chciałam pójść w jego ślady. Dodatkowo zagrałam na syntezatorze Juno, który jest ze mną zawsze na koncertach i zaśpiewałam tekst o pragnieniu doświadczania rzeczy wielkich i pozornie nieuchwytnych. Uznałam, że to ciekawy i nieoczywisty wybór na singiel i dobre wprowadzenie do albumu.

 

Od razu wpadła mi w ucho piosenka „Frajda”. Jest apokaliptycznie optymistyczna i idealnie oddaje czasy, w których żyjemy. Masz frajdę?

Mam frajdę z tworzenia i mam ogromną radość z możliwości dzielenia się swoją muzyką ze światem. Bardzo miłe jest też bycie na mediach społecznościowych kiedy odbiorcy dzielą się ze mną własną twórczością inspirowaną Tęskno – czy to tańcząc do “walca” czy grając “kombinacje ”na pozytywce. Nie ma większej frajdy niż dawanie innym frajdy i o tym właśnie mówi ten utwór. Wprost wyśpiewuję zdanie “czy wystarczy mi odwagi by wytrwale ignorować własne poczucie empatii wobec ludzi zagubionych?” Czy w obliczu trudności i to ogólnoświatowych trudności, jak ma to miejsce obecnie, możemy mieć realną frajdę myśląc tylko o sobie, ignorując przy tym potrzeby innych? Pozostawię to bez odpowiedzi. Z drugiej strony życzę nam wszystkim żebyśmy pomimo tymczasowej izolacji potrafili cieszyć się codziennością, nauczyli się znajdować powody do radości, a myślę, że mamy ich naprawdę dużo.

 

Koronawirus jest wszędzie, w mediach, na ustach i w myślach wszystkich. Najbardziej problematyczny jest jednak dla małych biznesów i artystó Jak Ty się z tym czujesz?

Jest mi po ludzku przykro, że część z zaplanowanych koncertów się nie odbędzie bo to bardzo ważny, jeżeli nie najważniejszy moment w wydawaniu nowej muzyki. Jednak staram się sobie tłumaczyć, że nic nie dzieje się bez przyczyny i w każdej sytuacji można pielęgnować w sobie postawę wdzięczności. Jeszcze do niedawna było to takie oczywiste, że wiosna to sezon koncertowy więc jak co roku pojedziemy w kilka miejsc, a tutaj nagle zostało nam to odebrane. Nie mogę się doczekać momentu jak już będziemy mogli bezpiecznie występować i swobodnie spotykać się ze sobą, to nabierze zupełnie nowego wymiaru. Być może to chwilowe ograniczenie wolności pomoże nam dostrzec jej prawdziwą wartość. To jak ogromnym przywilejem jest móc pojechać i zagrać swoją muzykę ludziom.

 

Czy masz jakąś radę dla muzyków, którzy nie do końca wiedzą, co przyniesie przyszłość?

Postarajmy się spożytkować ten czas jak najlepiej. Może odkładaliśmy jakiś projekt na później albo nie było czasu żeby ćwiczyć na swoim instrumencie? Kiedy siedzimy w domach jest okazja żeby to wszystko zrealizować. To prawda, nie wiemy co przyniesie przyszłość, ale nie jesteśmy w tym osamotnieni. Niezależnie od zawodu jaki wykonujemy teraz jest moment na ponowne zdefiniowanie życiowych priorytetów i sposobu w jaki na co dzień funkcjonujemy. Najważniejsze jest żebyśmy byli bezpieczni i my, i nasi bliscy, i wszyscy których nawet nie znamy, i może nigdy nie poznamy. Zostając w domu stawiam na dobro ogółu ponad moimi chwilowymi zachciankami.

 

W jednym z wywiadów wspomniałaś, że lubisz podróżować. Czy jest jakieś miejsce na świecie, które chciałabyś odwiedzić i dlaczego?

Kocham podróżować. W obecnej sytuacji zamknięcia granic i zbliżających się świąt Wielkanocnych najbardziej chciałabym pojechać do Albanii do moich rodziców. Bardzo boję się tych świąt, myślę że osamotnienie jakie wszyscy będziemy odczuwać może dać się mocno we znaki. Mam nadzieję, że na ratunek przyjdzie muzyka. Wielu moich ukochanych artystów wypuszcza teraz nowy materiał wśród nich Bon Iver, Sufjan Stevens, Moses Sumney, wielu tez gra koncerty w sieci. To oznacza, że dalej można poznawać, rozwijać się, odkrywać nieznane czyli robić to co w podróżowaniu jest dla mnie najważniejsze pozostając pod tym samym adresem.

 

Przypominamy, że w związku z pandemią koronawirusa premiera sklepowa CD najnowszego albumu tęskno “Tęskno” zostaje przełożona na 29 maja. Jednocześnie od 17 kwietnia będzie realizowana sprzedaż wysyłkowa płyty. Wszyscy, którzy zamówili lub zamówią płytę w przedsprzedaży otrzymają ją już 17 kwietnia!

Premiera cyfrowa również 17 kwietnia!

Pre-order CD: https://smarturl.it/tesknoCD
Pre-order LP: https://smarturl.it/tesknoLP