SO!MUSIC

NOWA STRONA MUZYKI

Festiwale OFF Festival Posłuchaj Zapowiedzi

OFF Festival 2020: przedstawiamy kolejnych artystów!

Za nami drugi rzut artystów tegorocznej edycji katowickiego OFF Festivalu. Podobnie jak w przypadku pierwszego ogłoszenia i tym razem nie zabrakło dużych zaskoczeń. Część z nich już bardzo dobrze znacie, reszta na ten moment może wydać się wam obca. Stąd mały przegląd, by wszystko było już w stu procentach jasne.

Choć pozostałe letnie festiwale trzymają rękę na pulsie, to jednak OFF Festival jest wydarzeniem, na które czekamy najbardziej. Ostatnie ogłoszenia kalibru Bikini Kill i Iggy’ego Popa zdecydowanie zaostrzyły apetyt i spekulacje, kogo możemy spodziewać się następnym razem. Dziś wiemy już o wiele więcej. Oczywiście Mac DeMarco czy Piernikowski, to postacie, które powinny być znane wszystkim będącym w miarę na bieżąco. Co do pozostałych artystów nie bylibyśmy tego tacy pewni, dlatego pokusiliśmy się o nasz kolejny przegląd.

Injury Reserve

Injury Reserve to hiphopowe trio z Arizony. Panowie specjalizują się w łączeniu brzmień złotej ery hip hopu z pod znaku A Tribe Called Quest, z bardziej alternatywnym podejściem do rapu znajomym z płyt takich składów jak Death Grips czy Ho99o9. Na ich debiutanckim krążku, zatytułowanym po prostu Injury Reserve, znajdziecie takich uznanych graczy jak Freddie Gibbs czy JPEGMAFIA. Ich muzyka charakteryzuje się wyrazistą, momentami hałaśliwą formą, dlatego trafiają nie tylko do fanów tradycyjnego hip-hopu.

Lazarus

Albinos z Malawi, którego biografia mogłaby posłużyć jako scenariusz dla trzech niezłych filmów sensacyjnych. Mimo swojego koloru skóry, żyjąc w kraju uważanym za skrajnie rasistowski, tworzy przepełnioną bólem i nadzieją na lepsze życie muzykę. Podejmuje walkę o lepszy los dla siebie i sobie podobnych. Debiutancką płytę afrykańskiego artysty – “Stomp on the Devil” – wyprodukował Johan Hugo (m.in. Mumford & Sons), powstał też dokument o muzyku (sfinansowany przez Madonnę), a on sam zyskał przyjaciół i współpracowników (m.in. Mumford & Sons, Bon Iver, The National). Jego misja zyskała też wsparcie w ONZ czy Amnesty International.

Alyona Alyona

Niegdyś przedszkolanka z tradycyjnej ukraińskiej wsi, dziś międzynarodowa gwiazda rapu, stawiana gdzieś między Tommy Cashem, a Little Big. A wszystko zaczęło się od domowej roboty klipu do utworu “Ribki”, z miejsca zyskał wirusową popularność. Już pół roku później Alyona mogła się poszczycić albumem “Pushka”, przez wieluuznawanym za jeden z najważniejszych debiutów 2019 r.

Folamour

A teraz gratka dla pasjonatów muzyki klubowej, której jak zwykle nie może w Katowicach zabraknąć. Debiutancka płyta Folamour nosi tytuł “Umami”, bo tak właśnie smakuje jego muzyka – intensywnie i wyraziście. Francuski producent obecnie mieszka i tworzy w Londynie, a specjalizuje się w brzmieniach z pogranicza French house i disco. Oprócz produkcji własnych kawałków słynie ze znakomitych remiksów, m.in. Tony’ego Allena i Nightmares on Wax.

Shura

Brytyjska mistrzyni melancholijnego synthpopu, stuprocentowo współczesnego, ale czerpiącego garściami z lat 80., z wczesnych nagrań Madonny czy Kim Wilde. Jej wydany latem 2019 roku drugi album – “Forevher” – to historia miłosna, zmysłowa i ekstatyczna. Zdaniem recenzenta serwisu Pitchfork mamy do czynienia z opowieścią “o każdym, kto doświadczył tego rodzaju miłości: oślepiającej jak religia, kiczowatej jak kartka z życzeniami Hallmark i swojskiej jak piosenka pop”.

Piernikowski

Od Napszykłat przez Syny po twórczość solową, również tą teatralną. Piernikowski jest w tej chwili jedną z bardziej oryginalnych postaci rodzimej sceny muzycznej. W 2019 pojawił się jego kolejny autorski album, zatytułowany “The best of moje getto”. To halucynogenna podróż w głąb osobnego, ponurego świata, w której na koncercie towarzyszyć będą Piernikowskiemu znakomici goście: Kacha Kowalczyk z duetu Coals, Adam Repucha, Hades i Michał Fetler.

Mac DeMarco

Sam twierdzi, że jego muzyka to jizz-jazz i cokolwiek to znaczy, jest w tym pełno niewymuszonego luzu, słońca i humoru. Mac DeMarco wystąpi na OFF Festivalu w potrójnej roli. Po pierwsze – oczywiście zagra koncert. Po drugie zgodził się wziąć pod opiekę Scenę Eksperymentalną. Po trzecie… zaprojektował tegoroczną grafikę zdobiącą bilety kolekcjonerskie. Pula wejściówek na festiwal ozdobiona jego dziełem jest ograniczona, więc radzimy nie odkładać ich kupna na ostatnią chwilę!