Loading
7 grudnia na platformy streamingowe trafiła wyjątkowa, akustyczna płyta Moniki Brodki. “MTV unplugged: Brodka” to nagranie z 12 kwietnia, kiedy to wokalistka wystąpiła w lubelskim Centrum Spotkania Kultur.

Koncert rozpoczyna utwór “Can’t Wait For War”, pochodzący z krążka “Clashes”. Piosenka znakomicie wprowadza w klimat całego występu. Pierwsze, tajemnicze dźwięki utworu, zamieniają się z czasem w intro piosenki która na żywo okazuje się być dużo bardziej intensywna i surowa.

Następnie artystka wykonała uwielbiany przez utwór “Horses”. Basy w piosence zostały zastąpione delikatnymi dźwiękami marimby, dzięki czemu piosenka stała się delikatniejsza i nabrała magicznego, uspokajającego brzmienia.

Przed “Funeral” słyszymy pierwszą przemowę Brodki. Monika opowiedziała o tym jak wielkim osiągnięciem jest dla niej możliwość zagrania koncertu z MTV Unplugged. Piosenkarka zapewnia nas, że będzie to piękny wieczór, a sposób w jaki wykonała utwór zdecydowanie potwierdza jej słowa.

Następnie przyszedł czas na kawałek z płyty “Granda”. “K.O.” to pierwsza piosenka, którą Brodka zaśpiewała w języku polskim.

Po powrocie do “Clashes” i utworze “Haiti” artystka znów wróciła do “Grandy” wykonując kultowe “Varsovie”. Gitarowe intro w utworze jest hipnotyzujące, a chór towarzyszący Monice sprawia, że piosenka staje się jeszcze bardziej niezwykła.

Podczas “Syberii” Brodka zaprosiła na scenę specjalnego gościa, którym okazał się być znakomity Krzysztof Zalewski. Lata wspólnego koncertowania sprawiły, że Monika i Krzysztof świetnie się uzupełniają. Piosenka jest pełna ciepła i pozwala dostrzec, jak daleko zaszli Monika oraz Krzysztof, co niezaprzeczalnie wzrusza i zachwyca.

Krzysztof Zalewski nie był jednak jedynym gościem podczas koncertu. Po “Krzyżówce Dnia” i wspaniałej  “Grandzie” na scenie pojawił się uwielbiany przez wszystkich Dawid Podsiadło. Artysta wykonał z Brodką utwór “Santa Muerte”. Monika, Dawid oraz towarzyszący im chór tworzą niezwykłą  i piękną harmonię. To jedyne w swoim rodzaju przeżycie, którego klimat sprawia, że wykonanie pozostaje w pamięci na bardzo długi czas.

Piosenkarka zaprezentowała również jeden cover. Zdecydowała się na wykonanie piosenki “Heart-Shaped Box” zespołu Nirvana. Można przypuszczać, że jest to nawiązanie do ich koncertu, nagranego w ramach MTV Unplugged, który stał się kultowym albumem na całym świecie. Nirvana była u szczytu swojej kariery, kiedy Monika była dzieckiem, zatem  świadomość, że teraz sama podąża tą ścieżką z pewnością nie była bez znaczenia.

Album kończy się powrotem do muzycznych początków Brodki. Piosenka “Ten” to hołd dla wszystkich, którzy śledzą twórczość Moniki od lat. Nowa aranżacja sprawia, że mimo ubiegu lat i ewolucji Brodki jako artystki utwór idealnie pasuje do reszty repertuaru. “Ten” to cudowna wisienka na torcie, która przypomina nam o początku, mocnym akcentem prezentując koniec.

Album trafi do sprzedaży już 18 stycznia, tymczasem możecie posłuchać go tutaj:

Top