Zalewski zaśpiewał Niemena w Teatrze Roma [relacja]
» » Zalewski zaśpiewał Niemena w Teatrze Roma [relacja]

Zalewski zaśpiewał Niemena w Teatrze Roma [relacja]

Kategoria: Relacje | 0
Krzysztof Zalewski ponownie wyruszył w trasę z projektem „Zalewski śpiewa Niemena”. Płyta, którą wydał w styczniu tego roku, cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że większość jesiennych koncertów została już wyprzedana. Nie inaczej było z piątkowym występem w warszawskim Teatrze Roma.

Był to już czwarty raz, kiedy można było usłyszeć w Warszawie materiał z płyty „Zalewski śpiewa Niemena”. Artysta oraz jego zespół zadbali jednak o to, żeby był to koncert wyjątkowy zarówno od strony wizualnej jak i muzycznej.

Pierwszą nowością był ujednolicony wygląd muzyków. Krzysztof Zalewski założył wykonaną specjalnie na tę okazję złotą marynarkę, natomiast instrumentaliści do czarnych koszul przyszyte mieli złote wstawki na rękawach lub kołnierzach. Muzycznie koncert też zaczął się inaczej niż poprzednie, gdyż od piosenki „Człowiek jam niewdzięczny”, której nie znajdziemy na płycie. Było to bardzo mocne otwarcie, pokazujące jak zdolnymi wokalistami są zarówno Zalewski jak i wspierające go wokalnie w chórkach Paulina i Natalia Przybysz.

Kolejnym utworem przyjętym bardzo entuzjastycznie przez publiczność był pierwszy singiel promujący płytę – „Przyjdź w taką noc”. Był on również pierwszą okazją do „wewnętrznego tańca”. Zalewski zachęcał, żeby pomimo ograniczeń, jakie tworzy teatr, tańczyć- nawet jeżeli tylko „wewnętrznie”. Następnie wybrzmiał jeden z największych hitów Niemena – „Dziwny jest ten świat” – wymagający i bardzo dobrze znany. Artysta podołał wyzwaniu i sądząc po reakcji spełnił oczekiwania słuchaczy. Następnie przyszedł czas na „Status mojego ja” oraz „Począwszy od Kaina”.

Po piosence „Kwiaty ojczyste” zespół po raz pierwszy tego wieczoru zagrał „Jednego serca”- utwór, do którego został nagrany teledysk w reżyserii Piotra Onopy. Była to już kolejna współpraca z Zalewskim – poprzednio stworzył wideo do piosenki „Miłość Miłość”. Następnie wykonano „Pielgrzyma” w mocnej, nieco mrocznej, rockowej aranżacji, w której to instrumenty odgrywają główną rolę. Choć trzeba przyznać, że część uwagi skradły siostry Przybysz tańczące niemal przez całą piosenkę układ idealnie pasujący do muzyki.

W kolejnej części koncertu to właśnie Paulina i Natalia Przybysz na moment stały się głównymi wokalistkami i każda z nich wykonała po jednym utworze. Natalia: „Mów do mnie jeszcze”, przy okazji wyrażając radość, że może uczestniczyć w tym projekcie. Paulina: „Ode to Venus”, zaznaczając iż jest to utwór Czesława Niemena, pomimo tego, że napisany został w języku angielskim. Później cała trójka wykonała premierowo w Warszawie „Romanca Cherubina” z płyty „Muzyka teatralna i telewizyjna”.

Ostatnim utworem przed bisami był „Domek bez adresu”. Krzysztof Zalewski zachęcał do tego, aby wstać i potańczyć przez ten jeden utwór nie tylko „wewnętrznie”. Publiczność zgromadzona w Teatrze Roma chętnie spełniła prośbę, a kiedy muzycy zniknęli za kulisami, wszyscy stojąc zaczęli domagać się bisów.

Prośby zostały wysłuchane i na początku pojawił się sam Zalewski z gitarą. Zaznaczył że nie ma sensu już siadać, choć myślę, że świetnie bawiąca się publiczność nawet nie miała takiego zamiaru. Zachęcał też do wspólnego śpiewania „Snu o Warszawie”. Wykonanie wspomnianego utworu przez tak wiele osób zrobiło wielkie wrażenie. Kolejną piosenką zagraną już przez cały zespół była bardzo energetyczna „Doloniedola”. Na sam koniec po raz kolejny wybrzmiało „Jednego serca”, tym razem jednak wokalista przełamał bariery oddzielające scenę od publiczności i część utworu wykonał między teatralnymi rzędami. Kiedy zespół zniknął za kulisami, a publiczność gromko domagała się kolejnego bisu, scenariusz już się nie powtórzył – sala została rozświecona, co było znakiem nieuchronnego końca koncertu.

Koncerty promujące płytę „Zalewski śpiewa Niemena” to duża uczta muzyczna. Zachwycają aranżacje utworów mistrza jak i samo wykonanie zarówno pod względem wokalnym jak i instrumentalnym. Jeżeli dodać do tego energię płynącą ze sceny od artystów, którzy wyglądają na bardzo zadowolonych z tego powodu, że mogą ze sobą grać oraz to jaki kontakt z publicznością potrafi zbudować Zalewski, to mamy koncert na najwyższym poziomie.

Po raz kolejny w Warszawie, projekt będzie można usłyszeć 29 września na Placu Konesera – wstęp bezpłatny. Jeżeli chodzi o pozostałe koncerty na trasie, zostały jeszcze ostatnie bilety między innymi na koncerty w Gdańsku czy w Toruniu.