Ed Sheeran w Warszawie [relacja]
» » Ed Sheeran w Warszawie [relacja]

Ed Sheeran w Warszawie [relacja]

Kategoria: Relacje | 0
11 sierpnia Ed Sheeran po raz drugi wystąpił w Polsce. Koncert odbył się na warszawskim Stadionie Narodowym.

Ponad 3 lata od swojej pierwszej wizyty w Polsce, Ed Sheeran ponownie zagrał w Warszawie w ramach trasy Divide Tour.

Ze względu na duże zainteresowanie, zaplanowane były dwa koncerty. Pierwszy odbył się 11 sierpnia. Wydarzenie było wielkim przedsięwzięciem. Pierwszym z trzech supportów był polsko-francuski zespół BEMY, znany między innymi z hitu “Oxygen”. Następnie wystąpił brytyjski artysta – Jamie Lawson, który koncertuje z Edem od wielu lat. Na koniec przyszedł czas na Anne-Marie. 27-latka w mgnieniu oka zdobyła sympatię publiczności. Na jej koncert czekało wielu fanów, co wywołało w niej ogromne wzruszenie.

Sheeran rozpoczął koncert piosenką “Castle On The Hill”. Już po wykonaniu pierwszego utworu, stwierdził, że polska publiczność ma zadatki na bycie tą najgłośniejszą.

Chociaż królowały kawałki z wydanego w ubiegłym roku “Divide”, nie zabrakło klasyków takich jak “The A Team” czy “Thinking Out Loud”. Energia na koncercie była niesamowita. Nikt nie miał oporów przed tym, by tańczyć czy śpiewać. Sam Ed, zachęcał by nie przejmować się tym, że zostaniemy przez kogoś ocenieni i korzystać z chwil, które możemy poświecić na beztroską zabawę.

Jedyną piosenką, podczas której artysta poprosił o ciszę było “The A Team”. To z pewnością jeden z najbardziej magicznych momentów koncertu. Tylko Sheeran, gitara i miliony światełek dookoła.

Najbardziej entuzjastycznie zostały przyjęte piosenki takie jak “Nancy Mulligan”, “Galway Girl” czy “Sing”. Tłum bawił się tak dobrze, że momentami trudno było usłyszeć artystę.

Brytyjczyk zagrał również uwielbiane przez wszyskich romantyczne ballady, “Perfect” i “Dive”.

Po zagraniu “Sing”, Sheeran zszedł ze sceny. Po chwili jednak wrócił, mając na sobie koszulkę polskiej reprezentacji w piłce nożnej, którą dostał od fanów. Ten miły akcent wywołał uśmiech na twarzach wszystkich obecnych.

Na bis, Ed zaserwował fanom imprezowy hit – “Shape Of You” oraz “You Need Me, I don’t Need You”.

Kiedy wydarzenie ostatecznie dobiegło końca, zerwała się ulewa. Nie zdołała jednak zepsuć pozytywnej atmosfery panującej na stadionie. Wszyscy opuścili koncert naładowani pozytywną energią.