Sexy Suicide w warszawskich Chmurach [relacja]
» » Sexy Suicide w warszawskich Chmurach [relacja]

Sexy Suicide w warszawskich Chmurach [relacja]

Kategoria: Relacje | 0

Sosnowiecko-warszawski duet synth popowy Sexy Suicide powstał w 2012 roku (do 2014 roku funkcjonując pod nazwą Neon Romance). Marika Tomczyk i Bartłomiej Salamon powracają swoją twórczością do lat 80-tych, inspirując się muzyką m.in. Skinny Puppy, Depeche Mode, Parade Ground, Anything Box,  Madonna, Kim Wilde, czy Cyndi Lauper.

W Wywiadzie dla Dziennika Zachodniego Bartłomiej Salamon odpowiedział na pytanie, dlaczego zespół wybrał właśnie lata 80-te: Fascynowały mnie od zawsze. W latach osiemdziesiątych nawet głupi pop był wartościowy, miał duszę i mówił o czymś konkretnym. Wykonawcy też byli bardzo charakterystyczni. Lata osiemdziesiąte to też dekada niepokoju, co przekładało się na muzykę w postaci dekadencji czy chłodu.

3-go marca w Warszawskich Chmurach miałam okazję zobaczyć polski zespół Sexy Suicide. Było to nie lada przeżycie, w mgnieniu oka przeniosłam się do lat 80-tych, do klubu we Wschodnich Niemczech. I choć nagłośnienie nie było najlepsze, a dym był zdecydowanie za mocny na tak mały klub jak Chmury, nie przeszkadzało to ani zwykłym widzom, takim jak ja, ani oddanym fanom zespołu. Dużą rolę drugoplanową odegrali fani zespołu, którzy dostosowali stroje i make-up do stylu Sexy Suicide.

 

 

Interakcje z publicznością Sexy Suicide ma opanowane do perfekcji, w trakcie występu (choć wspomniany wcześniej dym utrudniał widoczność), a także po koncercie. Mnie także udało się zamienić przysłowiowe dwa słowa z wokalistką zespołu, Mariką i zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Na długi wywiad nie było czasu, jednak zdążyłam zapytać o przyczynę braku koncertów. Marika zdradziła, że pracują nad nowym materiałem, mamy zatem za co czekać.

Muzykę Sexy Suicide znajdziecie na: Spotify / Youtube / Bandcamp
 

Zdjęcia: Marc Casabayo Mallol / Sexy Suicide